Witam na mojej stronie. Zwą mnie Okotem/Okotką, a czasem Oki i pod tymi nickami pojawiam się np.tu. W tym miejscu chciałabym zebrać całą swoją obecność w sieci - niech to będzie swoiste rozdroże.

Próbuję pisać odkąd nauczyłam się składać zdania, więc szybko wciągnęłam się w blogowanie. Mój prywatny blog (po restarcie i przeprowadzce) można znaleźć tu. Piszę też (rzadko) o kulturze (sama, a czasem w duecie), o sushi, korzystam z zakupów grupowych, wychowuję koty, tropię absurdy, rozmawiam i zapisuję dziwne dialogi, rysuję to i owo, uczę się robić zdjęcia, a w chwilach lenistwa repostuję co ładniejsze kawałki internetu. Jakiś czas temu odkryłam urok mikroblogingu, acz korzystam częściej z rodzimego blipa niż twittera. Zakładam konta na większości serwisów społecznościowych, a social media i web 2.0 coraz bardziej mnie fascynują.

Poza tym trochę tłumaczę, czasem zaprojektuję jakiś layout (zlecenia przyjmuję chętnie) i mam ambitny plan w końcu zgłębić jakiś język programowania.

Skargi, zażalenia, oferty można kierować na:
okot@okot.in